Forum Forum dyskusyjne ZGRYZ Strona Główna Forum dyskusyjne ZGRYZ
Serwis techników dentystycznych i protetyków
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 
" Nie dywany ale kaftany"

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum dyskusyjne ZGRYZ Strona Główna -> Party zone
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
adamas



Dołączył: 30 Lip 2010
Posty: 603

PostWysłany: Sro Kwi 25, 2012 9:36 am    Temat postu: " Nie dywany ale kaftany" Odpowiedz z cytatem

Miczmanie! proszszsz:







...a może powinno to się ukazać w tematach bieżących?
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
miczman
Site Admin


Dołączył: 05 Paź 2003
Posty: 1252
Skąd: wawa

PostWysłany: Sro Kwi 25, 2012 3:02 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jak ja łatwo ulegam kobietom... dobra, skrobnę choć boje się ,ze nijak nie jestem w stanie oddać tej atmosfery.

Nie wiem czy wspominałem, ale udział w tegorocznym kongresie był ukierunkowany na odbycie tego właśnie spotkania i ostateczne wyrobienie sobie zdania jak się sprawy mają z tą całą rejestracja i pobocznym cyrkiem. Kto ma wiedzieć lepiej niż główni sprawcy całego zamieszania czyli IGTD et companiores, zatem logicznym było by usiąść z boczku i dokładnie wysłuchać co najlepiej poinformowani czynić radzą. Jak to się w życiu zdarza na odbycie się skończyło...

Spóźniliśmy się trochę bo spotkanie było obstalowane zaraz po głównej wyżerce tego dnia czyli obiedzie. Nieco nam zeszło przy kompocie i sałatkach a że gwałtowny ruch po konsumpcji skutkuje złą perystaltyką nieco zgapiliśmy początek seansu. Bojąc się ze nam miejsca stojące już tylko pozostaną polecieliśmy na łeb na szyję do audytorium które opisałem przy okazji swojego performancu, by ze dziwieniem dostrzec że ogromna większość uczestników kongresu wybrało poobiednią drzemkę i leniwe smyranie a nie wyjaśnienie zmian godzących w ich życiowe interesa. Mniej niż 30 osób to wynik kompromitujący w moich oczach.
Nieco mnie to poraziło bo zwykłem uważać, że lud ciemny jest i zazwyczaj nie wie co dla niego dobre, teraz leżą i trawią apotem będą lamentować. Grzecznie pomknęliśmy w tylne rzędy , rozlaliśmy po maluchu i nadstawiliśmy ucha.

Z początku wyglądało to normalnie, rzutnik świecił jakieś slajdy z napisami i chyba właśnie Prezes
skończył słowo wstępne bo rzucił : dawaj Marku i kolega Marek pojechał ...Ucieszeni, że konkrety nam przez nasze obżarstwo nie przepadły - słuchamy. Początku legendarnej już chyba historii o tym jak kolega Marek był godzien umoczyć w postępowaniu cywilnym wytoczonym mu przez dociekliwego pacjenta, któremu wspomniany Marek krzywdę okrutną wyrządził zatajając detale dokumentacji medycznej na jego akurat temat. Jak się dowiadujemy, zataił bo nie miał innego wyjścia takowej dokumentacji nie posiadając. Historia nabierała rumieńców i rozmachu i rad byłem usłyszeć wreszcie o co biega....

gdy z sali podnosi się jakiś koleś i głosem nie znoszącym sprzeciwu zaproponował by prelegent się przymknął ( uwaga , real !!!) bo to, że jest sponiewierany przez jakiegoś pacjenta jest tylko wynikiem jego własnej indolencji i miękkich jajec. Z sali poparło go natychmiast kilka głosów w słowach krytycznych odnoszących się do tej historii a widać było ,że jej dramaturgia jak i narracja nie wywarła na słuchaczach pożądanego stanu napięcia i zaniepokojenia. Najedzony ludek ( a łosoś i pieczeń pyszna była tego dnia jak wspominam ) trudnym był audytorium i co gorsza eksces przerywania prowadzącemu reszty słuchaczy nie oburzył a raczej do kolejnych słów krytycznych zachęcił, tak że tumult się uczynił przeogromny.

Widząc, że prelegent zmienia kolor na twarzy i nieznacznie puchnie pomyślałem, że historii tej wspomnienia tak mu dopiekły i nawet teraz po latach nie może spokojnie o tym preorować ale po chwili widzę, że tnie się jak mój laptop jak mu za dużo filmów z panienkami na raz wyświetlę i pomyślałem sobie , ...bosze, Marek się zaraz zawiesi! Prezes też widać to wyczuł bo wstał, dumie frontem do adwersarzy się ustawił i jął razy na klatę przyjmować.

Ucieszyłem się bo naprawdę to lubię Marka i smutno mi się zrobiło widzą jak ktoś go wmanewrował w taki pasztet i na poniewierkę wystawił. Myślę że wrzucenie go do oktagonu z kilkoma fajterami dało by mu większe szanse na godziwe starcie niż z tą publika na sali. A w tym czasie Prezes przejął ciężar polemiki i godnie jął stawać przed gradem jazgotliwych zaczepek. A Prezes ....jak on to pięknie mówi!
Zawsze jestem pod wrażeniem, i myślę sobie ,że powinni wszystkie komunikaty o sytuacjach krytycznych w samolotach i na statkach głosem prezesa oznajmiać . Ten niewzruszony spokój, równe tempo i brak skoków akcentacji w wypowiedzi poraziło szkodnika, co Markowi przerywał i na dupsku usadziło.

Myślę sobie, że teraz wykład miękko ruszy w ciekawe tematy ale nagle w ostatnich słowach dogasającej polemiki pada stwierdzenie, że Prezes kwity jakoweś posiada które to krytyczność naszej sytuacji w obliczu prawa potwierdzają ponad wszelką wątpliwość. Kwity te jakoby przez papugi wyższego sortu spreparowane były za sowitą opłatą więc krytyce i wątpliwościach żadnych podlegać nie mogą........Jezu,....czułem że coś się złego stanie.

Z drugiego końca trzeciego rzędu wstaje fajter i widać od razu, że krwawa łaźnia się Prezesowi szykuje. Jegomość głosem donośnym i dźwięcznym oznajmia co następuje; iż on sam jak tu stoi oprócz dłubania zębów w aktywności pobocznej głównie prezesem stowarzyszenia hodowców korespondencyjnych trufli jest ( nie pamiętam dokładnie czy to to dosłownie powiedział ale zbieżność argumentu z omawianym tematem była podobna) i wszelakie kwity trudem papug i mamoną sowiecie opłaconą to on w rzyci ma i zlewa. Bo oni tam, w swoim klubie, to problemy takie jak historia pana Marka i i cały ten szajs, jakim Prezes pacholęta straszy, to na klatę indywidualnie biorą i po krótkiej szarpaninie w sądzie na korzyść swą niechybnie rozpatrują.

Ja pierdzielę. Rumieńców dostałem, jak historia pana Marka, bom świadomy, że wydarzenia publicznego autentycznym świadkiem się staje, czekam w napięciu a wyobraźnia krwawe sceny zakończenia tego wiecu mi podpowiada.

Prezes niewzruszony na takie dictum, siłą spokoju usadza adwersarza . Mantruje niewzruszenie ,że pieczarki i problemy ich wytfórcóf też go drą po cycach a my to jesteśmy techniki poważne i bez kwitów to my inleyem po próżnicy machać nie będziemy a jak się ktoś zasadniczo nie zgadza i go wątpliwości natury wszelakiej ogarniają to niech wypierdziela za parawan ( dopisek autora tu: wyjście) i czasu prelegentów oraz onych reputacyji na szwank narażać nie będzie. Jako Prezes tak rzekł..

Piękne i mocne to było a na chwile dał się poczuć męski fermon potęgi i władzy. Szkoda, że na chwilę tylko, bo poproszony Marek , który w narożniku siły miał regenerować do drugiej rundy już tak jakoś bez ikry i wiary w zwycięstwo wyszedł. Jął bez zbytniego przekonania obrazki wyświetlać na których daty i dokumenty odnośnie naszych ustaw widniały ale publiki już porwać jakoś nie zdołał.

Widoczną słabość zawodnika fajterzy bez wahania wykorzystać zmiarowali i już po chwili, chyba po dwóch slajdach, ten pierwszy ponownie zaproponował przymknięcie jadaczki przez prelegenta. Przejąwszy zupełnie inicjatywę ją głośnio wyrażać swoje przekonanie jakoby wszelakie zło jakiego doświadczamy winą izby i pana Marka ( !) bezpośrednio jest bo japy rozezwarli i głośno o swoich problemach wszem i wobec rozpowiadają. To jakoby uwagę wszelkiej maści pismaków zwrócić miało czego namacalnym efektem ( tu pomacał przykładowo siedzącą przed nim słuchaczkę ) ustawa szkodliwa jest i całe to zamieszanie. A ponieważ głosem oskarżającym mówił i palec wskazujący bezbłędnie w stronę mównicy wyciągał dało się poczuć ,że tłum na krzesełkach falować począł i stosem zapachniało...

Prezes na to odparł, że kwity mówią jasno kto komu pokłony bić powinien i pyskować na ten temat zamiaru nie wykazuje. Na to od razu zareagował ten od trufli i ponownie wyraził swoją dalece posunięty brak szacunku dla takowych. Prezes mu celnie zripostował, że jak ten kwity od papug na trufle przyniesie to on z chęcią te kwity obejrzy...obaj się darli , co powodowało, że burdel się robił nieziemski. W międzyczasie Marek głosem nieco nadwątlonym i bez energii ją prezentować różne propozycje wzorów zleceń do gabinetów z których tylko kretyni wywnioskować nie zdołali, że jedyne te z logiem IGTD trudem wspólnym członków swoich zmontowane, jedynie słuszne są i dla lekarzy radość przyniosą. Na poparcie tego wstał jakiś dohtor się tytułujący i rozbrajająco stwierdził, ze on nie kuma projektów i w dupie ma zlecenia ale kwity przyjmie jak mu technicy dobrze wypełnią , więc niech teraz reszt dobrze słucha.
Na to wydarła się szatynka, chyba ta przykładowo namacalna, kto za to wszystko zapłaci?!!!!

I po chwili wstał ten od trufli i ten od oskarżania i jęli razy słać na Marka i Prezesa bo w międzyczasie ten wstał by wespół plugawe oszczerstwa odbijać...............


Nie dotrwaliśmy do końca z przyjacielem. Przekonani o bezcelu naszego pobytu w tym miejscu oddaliliśmy się chyłkiem aby czas sjesty uratować i trunkiem przednim resztki zmysłów ratować.
Com widział, tom opisał wedle najlepszej wiedzy i chęci szczerych ...

m
_________________
www.zgryz.com - forum techników, kontakt w sprawie reklamy oraz administracji: zgryz@zgryz.com

ZGRYZ jest już na Facebook. Też. Smile


Ostatnio zmieniony przez miczman dnia Sro Kwi 25, 2012 6:26 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email OdwiedĽ stronę autora Adres AIM
piotrasz



Dołączył: 14 Sty 2005
Posty: 1427

PostWysłany: Sro Kwi 25, 2012 3:55 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ni chybi, widać iż nie wszystkie techniki rozum postradały, coś Waćpan naocznie przekonać się mógł. Jakoż problemy swoje Marek czuje silną potrzebę nagłaśniać – nic postronnym do tego. Jegoż samego opowiedziana dykteryjka dotyczyła i jemu samemu doktory od nauk psychicznych pomóc powinny. I choć kompana w osobie prezesa znalazł i sforą pyskatych dziatek się otoczył, pojąć powinien, że gawiedź na zgubę wiedzie. Ogłaszając wszem i wobec, że na właściwą wiarę przywrócić chcą, sami się nie wiedzą co czynią.

Miód na me serce Waćpan wlałeś, nadzieję dając, iż znaleźli się wśród audytoryji dzielni fajterzy, którzy bronić honoru zdrowego rozsądku będą i jakowej szkody wyrządzić sobie nie pozwolą. Oby rośli w siłę i cały ten ambaras wreszcie do ładu powrócił.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
adamas



Dołączył: 30 Lip 2010
Posty: 603

PostWysłany: Sro Kwi 25, 2012 5:56 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

aaaaaaaahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahhahah aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahaha


Azaliż... hahahahahahahahahaha

...świadkiem niezłej chryji Wasze byłeś ...hahahahaha...,

a sam Hetman nieświadom podstępu w niezłą chachmeć dał się wpuścić.

Chyba sobie wydrukuję Twój tekst Laughing Laughing
Od teraz z szacunkiem będę patrzeć na pieczarki i inne trufle Laughing Laughing

Ale jazda !!!!!! Laughing
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
obserwator



Dołączył: 31 Sty 2004
Posty: 897
Skąd: zachodniopomorskie

PostWysłany: Czw Kwi 26, 2012 9:00 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Bardzo interesujące pióro.BRAWO!!!!
Na Nobla to za mało ale na dobrego Jacka Danielsa jak najbardziej.
Pozdrawiam Smile
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Martin



Dołączył: 27 Paź 2007
Posty: 113
Skąd: Vratislavia

PostWysłany: Sob Paź 27, 2012 8:40 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Milczu BRAWO!
Przeczytałem Twoją opowieść i umarłem, ale zaraz się ocknąłem i stwierdzam, że to synteza sytuacji technika w naszej umiłowanej ojczyźnie.


Amen
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum dyskusyjne ZGRYZ Strona Główna -> Party zone Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group