Forum Forum dyskusyjne ZGRYZ Strona Główna Forum dyskusyjne ZGRYZ
Serwis techników dentystycznych i protetyków
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 
Wżery w odlewie
Idź do strony 1, 2, 3 ... 9, 10, 11  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum dyskusyjne ZGRYZ Strona Główna -> Metale, masy osłaniające, odlewnictwo i obróbka
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Odysek



Dołączył: 03 Lip 2005
Posty: 1508
Skąd: Dziki Zachód

PostWysłany: Nie Lip 29, 2007 9:31 am    Temat postu: Wżery w odlewie Odpowiedz z cytatem

Witam!

Mam problem i proszę o opinie. Od pewnego czasu pojawiają się wżery w odlewie. Wszystko robię, tak jak kiedyś, a kiedyś ich nie było (odlewy głaciutkie jak pupka niemowlaka). Kilka faktów:

- topienie palnikiem (instalacja gazowo-tlenowa)
- tygiel nowiuśki (zresztą do każdego rodzaju metalu inny)
- wżery pojawiają się zarówno w stopach chromowo-kobaltowych, jak i chromowo-niklowych
- odlewane z 100% nowej stali (bez dokładania raz już przetopnionej)
- umiejscownienie wżeru jest różne. Czasami w okolicy kanału, a ostatnio natomiast w środku obiektu (wkład k-k, opracowywałam, opracowywałam... i nagle zonk!)

Pewnie, że można zalutować i jechać dalej z koksem, ale to nie rozwiązuje problemu.

Jakieś sugestie?

Dzięki i pozdrawiam!
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
proton



Dołączył: 05 Paź 2006
Posty: 219

PostWysłany: Nie Lip 29, 2007 9:38 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cześć Odysko.
Temat szeroki,ale na początek skupiłbym się nad dopasowaniem grubości kanałów do odlewanego obiektu,ich usytuowaniu oraz przyklejeniu "drabinki" odpowietrzającej.
Być może użyłaś zbyt cienkich kanałów, lub te właściwe wycieniłaś w miejscu łączenia z mostem i przez to obiekt nie może pociągnąć metalu z kopka Question Spokojna głowa. Jestem pewien,że uda nam się rozwiązać problem bez jakiegoś lutowania,nawet rozległych i masywnych konstrukcji
Jaką metodą kanałujesz? Very Happy
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Qvic



Dołączył: 07 Paź 2003
Posty: 1937
Skąd: z Ałszfica

PostWysłany: Nie Lip 29, 2007 10:08 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Przejarany metal.
_________________
www.nowystyl.pl teraz dbam o wasze dupy. Mr. Green
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email OdwiedĽ stronę autora MSN Messenger
Odysek



Dołączył: 03 Lip 2005
Posty: 1508
Skąd: Dziki Zachód

PostWysłany: Pon Lip 30, 2007 7:58 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Qvic napisał:
Przejarany metal.


Kurde - być może, ale to jest aż nieprawdopodobne, bo cały czas metal odlewany tak samo. W dodatku od lat lany jest ten sam metal i jego solidus i liquidus mam normalnie w oczach!

Proton
- struktury 2- i więcejpunktowe: belka i kanały od belki do stożka przekroj 4 mm, kanały od belki do punktów 2,5 mm

- struktura pojedyncza i w k-k kanał 4 mm

Kanały zawsze pogrubiam przy przejciu w kolejne elementy.

Bardzo dziękuję, że główkujecie nad moim problemem...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
proton



Dołączył: 05 Paź 2006
Posty: 219

PostWysłany: Pon Lip 30, 2007 9:02 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Odysek napisał:
Qvic napisał:
Przejarany metal.


Kurde - być może, ale to jest aż nieprawdopodobne, bo cały czas metal odlewany tak samo.

Dlatego nie brałem tego pod uwagę,ale skoro wtapiasz we wkład k-k. kanał 4mm i masz wżery,to może faktycznie przegrzewasz Question
A czy kopek jest płaski,czy wklęsły i czy ma ostre krawędzie?
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Odysek



Dołączył: 03 Lip 2005
Posty: 1508
Skąd: Dziki Zachód

PostWysłany: Pon Lip 30, 2007 9:23 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Kopek wklęsły i ma ostre krawędzie.

A co Proton myślisz o tym kanale 4 mm? Za dużo? Czasami (jak wkład jest psiunkowaty) wtapiam kanał 3,5 mm
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
proton



Dołączył: 05 Paź 2006
Posty: 219

PostWysłany: Pon Lip 30, 2007 9:46 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

W zależności od wielkości wkładu używam 2,5-3 mm.
Natomiast,jeśli miałem jakieś problemy,to wynikały one raczej ze zbyt cienkiego kanału.
Nie stosuję belki w mostach i wszystko jest cacy,lecz trudno mi mówić o sposobie z belką ,gdyż nigdy nim nie kanałowałem.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
brzydal
Gość





PostWysłany: Pon Lip 30, 2007 9:47 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

przegrzany stop lub zbyt krótkie kanały wlewowe lub brak proporcji elemtu odlewanego do grubości kanałow doprowadzających stop do tegoż odlewu.
Zjawisko porów w grubych odlewach jest dość powszechne i wynika z praw fizyki, aby temu przeciwdziałc nalezy stosować sporo kanałow odpowietrzających, ale te pewnie zamontowałeś.
Powrót do góry
gadatus



Dołączył: 15 Kwi 2007
Posty: 906

PostWysłany: Pon Lip 30, 2007 3:17 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A ja pierwszy od chyba siedmiu lat dzisiaj właśnie zatopiłam pracę na belce. Przez te wszystkie lata stosowałam wygodną metodę kanałów bezpośrednich.Kidy ostatnio byłam na szkoleniu "Protetyka..." Prowadzący (tu ukłon w jego stronę) uświadomił mi skąd biorą się moje problemy z ceramiką. Otóz związane to jest bezpośrednio z metodą zatapiania prac. Dziś nadarzyła się okazja i powróciłam do starej metody belkowej.Wiele muszę sobie jeszcze przypomnieć,acz podstawowe zasady zastosowałam,również ściśle zastosowałam się do wskazówek z kursu. Most już opracowany pojechał sobie do przymiarki,prościutki jak przy mojej starej metodzie(nigdy nie miałam krzywego mostu).A miałam sporo wątpliwości,bo most 13-23 w protruzji,mocno wygięty,a metoda belkowa niestety kojarzyła mi się zawsze z lutowaniem krzywulców.Teraz z niecierpliwością cvzekam na etap porcelany: jestem bardzo ciekawa czy pojawią się problemy takie jak zwykle?
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
brzydal
Gość





PostWysłany: Pon Lip 30, 2007 8:01 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

gadatus napisał:
A ja pierwszy od chyba siedmiu lat dzisiaj właśnie zatopiłam pracę na belce. Przez te wszystkie lata stosowałam wygodną metodę kanałów bezpośrednich.Kidy ostatnio byłam na szkoleniu "Protetyka..." Prowadzący (tu ukłon w jego stronę) uświadomił mi skąd biorą się moje problemy z ceramiką. Otóz związane to jest bezpośrednio z metodą zatapiania prac. Dziś nadarzyła się okazja i powróciłam do starej metody belkowej.Wiele muszę sobie jeszcze przypomnieć,acz podstawowe zasady zastosowałam,również ściśle zastosowałam się do wskazówek z kursu. Most już opracowany pojechał sobie do przymiarki,prościutki jak przy mojej starej metodzie(nigdy nie miałam krzywego mostu).A miałam sporo wątpliwości,bo most 13-23 w protruzji,mocno wygięty,a metoda belkowa niestety kojarzyła mi się zawsze z lutowaniem krzywulców.Teraz z niecierpliwością cvzekam na etap porcelany: jestem bardzo ciekawa czy pojawią się problemy takie jak zwykle?





możesz rozwinąć tę myśl?
Powrót do góry
gadatus



Dołączył: 15 Kwi 2007
Posty: 906

PostWysłany: Pon Lip 30, 2007 8:49 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Tzn co konkretnie Cię interesuje? Poprostu odlew z belki jest bardziej jednorodny niż odlew z metody kanałowej. A mnie czasem z niewiadomych przyczyn bąbluje porcelana w dużych pracach przy szkliwieniu np. Teraz napalę i przekonam się czy to prawda.Ale zważywszy że wszystkie inne czynniki mogące mieć związek z tym niemiłym zjawiskiem wyeliminowałam jest szansa,ze wreszcie dopadłam gada. A i tak na jesieni zamierzam całkiem zmienić piec,porcelanę i metal. Ale popróbować warto.Pzdr.Aha,nie pytaj na jakiej porcelanie i piecu pracuję, bo nikt na forum o nich nie słyszał(próbowałam czegoś się dowiedziec,ale głucha cisza).
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
brzydal
Gość





PostWysłany: Wto Lip 31, 2007 7:23 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Viessmann i ceramika Bolesławiec? Wink

Bąbelki...hmm, to z całym szacunkiem albo pośpiech, albo źle wymieszna porcelana, albo posób nakładania warst porcelany, a to ze wychodzą przy glazurowaniu... no cóż, zapewne glazura jest bez próżni, czy tak?
Powrót do góry
Odysek



Dołączył: 03 Lip 2005
Posty: 1508
Skąd: Dziki Zachód

PostWysłany: Wto Lip 31, 2007 7:29 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Hmm brzydal - również w całym szacunkiem.. "bąblowanie" ceramiki nie musi być związane z błędami w pracy na etapie ceramiki. Może być to również kwestia gazowania struktury lub innych błędów na etapie metalu.

Sugerujesz wypalać glazurę z próżnią? Proszę rozwiń tę myśl...

Pozdrawiam! Wink
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
proton



Dołączył: 05 Paź 2006
Posty: 219

PostWysłany: Wto Lip 31, 2007 3:02 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

brzydal napisał:
Viessmann i ceramika Bolesławiec? Wink

Powiało arogancją,czy mi się wydaje Question
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
fasola



Dołączył: 27 Paź 2004
Posty: 1882
Skąd: Uzdrowisko Śląsk :)

PostWysłany: Wto Lip 31, 2007 3:29 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Halo, jaka próżnia przy glazurze? Pierwsze słyszę. No chyba, że z jakimiś korektami, ale sam glanc ... Rolling Eyes
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum dyskusyjne ZGRYZ Strona Główna -> Metale, masy osłaniające, odlewnictwo i obróbka Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3 ... 9, 10, 11  Następny
Strona 1 z 11

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group