Forum Forum dyskusyjne ZGRYZ Strona Główna Forum dyskusyjne ZGRYZ
Serwis techników dentystycznych i protetyków
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 
Specjalista do spraw techniki dentystycznej
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum dyskusyjne ZGRYZ Strona Główna -> Tematy bieżące
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
piotrasz



Dołączył: 14 Sty 2005
Posty: 1420

PostWysłany: Nie Gru 04, 2016 1:12 pm    Temat postu: Specjalista do spraw techniki dentystycznej Odpowiedz z cytatem

Od 2017 roku ma powstać nowy zawód w ochronie zdrowia.
Cytat:
Rozporządzenie ministra rodziny, pracy i polityki społecznej z 7 listopada 2016 r., zmieniające rozporządzenie w sprawie klasyfikacji zawodów i specjalności na potrzeby rynku pracy oraz zakresu jej stosowania, wśród setek zmian, wprowadził także dotyczącą technika dentystycznego.
Zmiana dotyczy osób, które ukończyły studia o kierunku technik dentystyczny. W tym rozporządzeniu zmianę wprowadzono pod pozycją 229914 jako specjalista do spraw techniki dentystycznej (zaraz po elektroradiologu).


Taka ciekawostka...


Chcących w ogóle zrozumieć potrzebę wprowadzenia nowego zawodu odsyłam do wyjaśnień infodent24.pl.

Oczyma wyobraźni już widzę pierwsze ogłoszenia pojawiające się po 1 stycznia 2017 r. w dziale Galeria Okazji o treści: "Pilnie poszukiwany Specjalista Do Spraw Techniki Dentystycznej do wyspecjalizowanego laboratorium techniki dentystycznej. Zakres obowiązków - obsługa specjalistycznego ekspresu do kawy". Wink Laughing
_________________
Jeśli myślicie, że którakolwiek z organizacji zrzeszających techników dentystycznych w Polsce działa w Waszym interesie - to... nikt nie zabrania Wam myśleć.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
krocodyl



Dołączył: 08 Mar 2009
Posty: 442

PostWysłany: Pon Gru 05, 2016 8:02 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Tu chodzi o wyraźne podzielenie naszej grupy zawodowej na tych po studiach i tych bez studiów .
Jeżeli chcesz zostać członkiem szacownego gremium :
Stowarzyszenie Inżynierów i Magistrów Techniki Dentystycznej
,któremu prezesuje :
dr n. med. inż. Tadeusz Zdziech
musisz być specjalistą do spraw techniki dentystycznej Laughing
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
tom111



Dołączył: 25 Maj 2010
Posty: 23

PostWysłany: Pon Gru 05, 2016 9:39 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ile taki magister potrafi zrobić protez miesięcznie?
Jak będzie wyglądał most zbudowany przez takiego inżyniera?
Czy specjalista do spraw techniki dentystycznej polepszy, zrównoważy i udoskonali relacje z doktórami?
Czy Stowarzyszenie Inżynierów i Magistrów Techniki Dentystycznej, przyczyni się do cofnięcia mnożnika cen technik - doktór?
Kiedy zaczynałem pracę w tym pięknym zawodzie, mnożnik był x3, teraz jest x5 i więcej.

Wiem wiem, wszystkie te pytania zostaną bez odpowiedzi Laughing
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
krocodyl



Dołączył: 08 Mar 2009
Posty: 442

PostWysłany: Sro Wrz 27, 2017 6:45 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jest projekt ustawy;
Cytat:
Projekt ustawy „O zawodzie specjalisty do spraw techniki dentystycznej", która m.in. zakłada uprawnienie tej grupy zawodowej do samodzielnej pracy z pacjentem, ma być przedmiotem debaty Komisji Stomatologicznej NRL 6 października 2017 r.

Założenia do projektu ustawy przedstawił Leszkowi Dudzińskiemu wiceprezesowi NRL i przew. KS RL, dr n. med. inż. Tadeusz Zdziech, prezes Stowarzyszenia Inżynierów i Magistrów Techniki Dentystycznej. Teraz przedstawiciel NRL oczekuje opinii i uwag lekarzy dentystów do projektu opracowanego przez (SIiMTD).

http://pliki.infodent24.pl/i/11/13/59/111359.pdf
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
piotrasz



Dołączył: 14 Sty 2005
Posty: 1420

PostWysłany: Sro Wrz 27, 2017 7:58 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Czuję, że ten projekt zostanie odrzucony przez NRL w całości. Czyjaś radosna twórczość wyląduje zapewne niebawem w koszu. Wystarczy przypomnieć sobie co nieco ze stanowiska ERO.

Poza tym, po pobieżnym przeczytaniu widzę w nim co najmniej klika rzeczy, delikatnie nazywając, niespójnych. Przykład: jest mowa o protezach osiadających, a co z nieosiadającymi (szkieletowymi)? Te drugie miałyby nadal być zarezerwowane dla dentystów? Czyli po prowizorkę do "specjalisty technika", a jeśli pacjent życzy sobie coś ruchomego "lepszego" (nieosiadającego, więc w zasadzie jedynego sensownego) - to wyłącznie do dentysty? Przecież byłaby to totalna bzdura, ze szkodą dla pacjentów. Licencjat ma być potrzebny do robienia zasyfionych naprawek dla pacjentów? Niestety już nie wystarczy do oceny, że czas na wymianę tych protez, już dawno dla większości minął. Poza tym co to za twór KRS (Krajowa Rada Specjalistów)??? Kto miałby wchodzić w jej skład, skoro posiada aż tyle kompetencji? Nawet wujek Google woli nie wypowiadać się na ten temat.

Myślę więc, że nie warto tracić czasu na dalszą analizę zapisów projektu, gdyż... jak na wstępie.

Nie mniej jednak można obserwować dalszy rozwój sytuacji. W projekcie pojawia się chociażby hasło "Denturist", które wywołuje natychmiastową reakcję alergiczną u większości dentystów, wiedzących o co chodzi. Jako, że nuda zajrzała w okresie wakacyjnym na forum, wreszcie może być odrobinę ciekawiej.
_________________
Jeśli myślicie, że którakolwiek z organizacji zrzeszających techników dentystycznych w Polsce działa w Waszym interesie - to... nikt nie zabrania Wam myśleć.


Ostatnio zmieniony przez piotrasz dnia Sro Wrz 27, 2017 10:44 am, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
krocodyl



Dołączył: 08 Mar 2009
Posty: 442

PostWysłany: Sro Wrz 27, 2017 10:39 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

piotrasz napisał:


jest mowa o protezach osiadających, a co z nieosiadającymi (szkieletowymi)? Te drugie miałyby nadal być zarezerwowane dla dentystów? Czyli po prowizorkę do "specjalisty technika", a jeśli pacjent życzy sobie coś ruchomego "lepszego" (nieosiadającego, więc w zasadzie jedynego sensownego) - to wyłącznie do dentysty? Przecież byłaby to totalna bzdura, ze szkodą dla pacjentów.

.

A tak te kwestie widzi Andrzej Cisło , wiceprezes Wielkopolskiej Izby Lekarskiej i przew. KS WIL.
Cytat:
W ocenie Andrzeja Cisły zakorzeniona w polskim systemie wyłączność lekarzy dentystów na kliniczną pracę z pacjentem ma głębokie uzasadnienie. Otóż przedstawiciel zawodu, który nie może pacjentowi zaproponować pełnej gamy leczenia zachowawczego i protetycznego, instynktownie i intuicyjnie może naprowadzać pacjenta na taki sposób myślenia o rekonstrukcji uzębienia, w ramach którego pacjent podejmie decyzję o protezie ruchomej osiadającej jako „podobno optymalnej”, podczas gdy obiektywna ocena i medyczny interes pacjenta prowadzić mogą do zupełnie innego wniosku, a mianowicie o konieczności wykonania uzupełnień stałych, mieszanych (protezy ruchome wsparte na protezach stałych), jak również rozwiązań na bazie implantów.

i ostrzega :
Cytat:
istnieje (dająca się udowodnić) praktyka wchodzenia techników dentystycznych w kompetencje lekarzy i to zjawisko wskutek tej regulacji się nasili, a nie zmniejszy.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
piotrasz



Dołączył: 14 Sty 2005
Posty: 1420

PostWysłany: Sro Wrz 27, 2017 10:54 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

I co? Nie ma facet racji, dochodząc do poniższych wniosków?
Cytat:
przedstawiciel zawodu, który nie może pacjentowi zaproponować pełnej gamy leczenia zachowawczego i protetycznego, instynktownie i intuicyjnie może naprowadzać pacjenta na taki sposób myślenia o rekonstrukcji uzębienia, w ramach którego pacjent podejmie decyzję o protezie ruchomej osiadającej jako „podobno optymalnej”, podczas gdy obiektywna ocena i medyczny interes pacjenta prowadzić mogą do zupełnie innego wniosku

Ciekawe jest określenie "medyczny interes pacjenta", będące synonimem zasobności jego portfela. Jest tak rozbrajająco szczere, że aż prosi się aby w miejsce słowa "pacjenta" wstawić "zakorzenione w polskim systemie" słowo "dentysty". Wink
Chociażby więc z powodu tego "zakorzenienia", nie widzę żadnych szans na powodzenie projektu ustawy.

Bardziej na poważnie, tego również nie da się podważyć:
Cytat:
Osoba mająca zakres uprawnień, a co za tym idzie zakres szkolenia przed i podyplomowego ograniczony jedynie do klinicznego wykonywania najbardziej podstawowych rozwiązań, z natury rzeczy nie wykonująca innych, bardziej złożonych prac, nie jest w stanie wyczerpująco i kompetentnie przedstawić pacjentowi wszystkich informacji (włącznie z rokowaniem rozwiązań alternatywnych) niezbędnych do podjęcia przez pacjenta świadomej decyzji. W takich warunkach nie ma więc mowy o uzyskaniu od pacjenta świadomej zgody. W tym stanie rzeczy proponowane rozwiązanie zaproponowane w art.4ust.2 pkt 3 stałoby w sprzeczności z ustawą o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta


Zastanawiające jest więc, dlaczego ktoś zadał sobie sporo trudu na napisanie projektu, jednocześnie ignorując argumenty, które w zasadzie cały ten projekt niweczą...

Krocodyl przywołał wypowiedź, pana Andrzeja Cisło. Ja pozwolę sobie zacytować inną jego wypowiedź, która dosadnie podsumowuje stan rzeczy widziany oczami dentysty, w tym jego obawy:

Andrzej Cisło w artykule zatytułowanym Klinika dla technika? napisał:
Jak już wspomniałem , szanse przejścia tego projektu są raczej marne . Ale żyjemy w wolnym kraju i na tym polega demokracja, że każda grupa ma teoretyczne szanse starać się o poparcie klasy politycznej, choć niekoniecznie takie poparcie musi uzyskać (to sformułowany jeszcze w XVIII w. „wymóg wolnościowy”) .
Rzecz nie w tym, że ktoś nie ma prawa czegoś dla siebie projektować. Rzecz w odpowiedzialności istniejących izb gospodarczych techników za losy tego projektu i stan naszych wzajemnych lekarsko-technicznych relacji po tym projekcie.

Nasze relacje i tak bywają nieco nadwyrężone. Niektórzy (na szczęście tylko niektórzy) technicy czują się już upoważnieni do pracy z pacjentem . W grę wchodzą nie tylko protezy akrylowe, ale i szkielety, nierzadko korony, szyny relaksacyjne i Bóg wie co jeszcze.
Projekt ten wyraźnie podsyca apetyt na wejście w rolę lekarza, w pewnym stopniu moralnie to usprawiedliwia i skończy się eskalacją zjawiska.
Władze naszego Samorządu powinny porozumieć się z przedstawicielami techników dentystycznych i uświadomić , że nie da się przeszczepić na polski grunt bezkrytycznie pewnych rozwiązań z systemu anglosaskiego (gdzie technik może niektóre etapy wykonywać na zlecenie lekarza samodzielnie) i że może lepiej 2 razy się zastanowić póki próby i przymiarki są tylko próbami i przymiarkami


Ps. Tytuł "Klinika dla technika?" może zawierać lokowanie produktu. Czyżby pan Andrzej chciał dać do zrozumienia, że projekt ustawy mógł powstawać w stanie odmiennym od trzeźwości, a teraz wypadałoby jakoś ulżyć biednemu technikowi, męczonego syndromem dnia wczorajszego? Wink
_________________
Jeśli myślicie, że którakolwiek z organizacji zrzeszających techników dentystycznych w Polsce działa w Waszym interesie - to... nikt nie zabrania Wam myśleć.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
merlin



Dołączył: 26 Paź 2005
Posty: 31

PostWysłany: Pią Wrz 29, 2017 5:18 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Myślę że ten projekt powinni popierać wszyscy technicy bez względu na to jaki mają tytuł naukowy , bo jeżeli zakładany projekt przejdzie to zawsze się będzie można dokształcić,mam znajomego w Australii gdzie technicy mogą pracować bezpośrednio z pacjentem, to powiedział mi że zawód technika dentystycznego jest tam wśród trzech najbardziej porządanych zawodów obok architekta i lekarza....A pan Cisło niech nie plecie farmazonów o przeszczepianiu na polski grunt systemu anglosaskiego, bo przez dziesiątki lat w Polsce technicy uprawnieni pracowali bezpośrednio z pacjentem....i to lekarz przyjeżdzał grzecznie z pracą do technika a nie odwrotnie....
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
piotrasz



Dołączył: 14 Sty 2005
Posty: 1420

PostWysłany: Sob Wrz 30, 2017 8:21 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie tylko w Australii, także w Kanadzie, Anglii i kilku stanach USA.

Tego projektu nie będą popierać wszyscy technicy, gdyż są tacy, którym nigdy nie przyszłoby na myśl, aby grzebać pacjentowi w gębie. Są też tacy, co ustawili się w swoich laboratoriach na tyle dobrze, że dentyści nadal stoją do nich w kolejce.

Problem poruszany w projekcie ustawy dotyczy, moim zdaniem, bardzo wąskiej grupy osób. Osób, które nawet jeśli widzą to, co wyprawiają niektórzy "specjaliści" dentyści, nie są w stanie skutecznie się temu przeciwstawić. Próbują więc zadziałać na zasadzie aby był "wilk syty i owca cała", a to nigdy się nie uda. Pomysł z protezami osiadającymi, jest tak kuriozalny, że aż strach. Niby chodzi o pozyskanie jakiegoś minimalnego rynku dla siebie, jednak ktoś inny w tym biznesie, coś w ten sam sposób straci. Wiadomo, że dentyści będą bronić swego interesu za wszelką cenę.

No cóż, jeśli nawet ktoś, pisząc tę ustawę, miał dobre intencje, zabrał się za nią od dupy strony. Najpierw wymyślił jakie chciałby mieć uprawnienia, dopiero potem jakąś fikcyjną "radę specjalistów" (zapomniałem dodać słowo KRAJOWĄ) , która mogłaby mu je nadawać. A na koniec zapisał całą masę sankcji, aby nikt z bractwa techniczno-dentystycznego, bez tychże wyimaginowanych uprawnień, nie śmiał zbliżać się do koryta. Będzie więc się jeszcze z czego pośmiać... Wink
_________________
Jeśli myślicie, że którakolwiek z organizacji zrzeszających techników dentystycznych w Polsce działa w Waszym interesie - to... nikt nie zabrania Wam myśleć.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
krocodyl



Dołączył: 08 Mar 2009
Posty: 442

PostWysłany: Sob Wrz 30, 2017 3:00 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

piotrasz napisał:


Tego projektu nie będą popierać wszyscy technicy,

Tak bo ten projekt wyraźnie rozgranicza kompetencje techników inżynierów i techników magistrów . Wink
Technik inżynier będzie mógł "zajrzeć " pacjentowi do ust tylko w związku z naprawką .
Technik magister , natomiast , oprócz naprawek będzie mógł (wg.projektu) samodzielnie wykonać szynę i ruchomą pracę techniczno -dentystyczną .
To tyle jeśli chodzi o bezpośredni kontakt z pacjentem .
Warto się uczyć : Question Laughing
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
piotrasz



Dołączył: 14 Sty 2005
Posty: 1420

PostWysłany: Sob Wrz 30, 2017 5:27 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

krocodyl napisał:
ten projekt wyraźnie rozgranicza kompetencje techników inżynierów i techników magistrów

Masz rację. Zamiast łączyć, doprowadza do jeszcze większego podziału niż był dotychczas. Zapomina o technikach po szkołach policealnych.

krocodyl napisał:
Technik magister , natomiast , oprócz naprawek będzie mógł (wg.projektu) samodzielnie wykonać szynę i ruchomą pracę techniczno -dentystyczną.

Zwróć uwagę, że nie każdą ruchomą, a wyłącznie osiadającą. Oczywiście do osiadających zaliczamy np. protezy całkowite, ale już nie np. szkieletowe metalowe i ostatnio modne ich termoplastyczne wariacje.

Zapomniałeś jeszcze dodać, że taki magister, zanim zajrzy do paszczy pacjenta będzie musiał jeszcze przejść przez sito KRS-u, Sanepidu, Inspekcji Pracy, BHP, Straży Pożarnej, Pogotowia Ratunkowego, Rzecznika Dyscyplinarnego, Instytutu Energii Jądrowej (RTG) oraz zaliczyć kurs z "pobierania wycisków i ustalania zwarcia". Wink

Dlatego właśnie warto się uczyć...
... aby potem umieć pisać projekty ustaw. Laughing Wink

Ponieważ zaczyna mnie już powoli ten temat nudzić, zobaczę co inni mają w nim do powiedzenia.
_________________
Jeśli myślicie, że którakolwiek z organizacji zrzeszających techników dentystycznych w Polsce działa w Waszym interesie - to... nikt nie zabrania Wam myśleć.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
krocodyl



Dołączył: 08 Mar 2009
Posty: 442

PostWysłany: Nie Paź 01, 2017 7:24 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

piotrasz napisał:


Dlatego właśnie warto się uczyć...
... aby potem umieć pisać projekty ustaw. Laughing Wink


To co , doktorat już nie wystarczy ? Laughing

Najgorczy los , projekt ustawy , przewiduje dla zwykłych techników , tych policealnych . W kolejności dziobania , są na najniższym szczeblu . Crying or Very sad
Zwykłą naprawkę może mu zlecić : lekarz , magister a nawet inżynier ,
tylko nie pacjent . Wink
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
piotrasz



Dołączył: 14 Sty 2005
Posty: 1420

PostWysłany: Sob Paź 07, 2017 10:21 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

I co dalej? Trochę mnie to wciągnęło i jak na razie cisza... Wink
Otwierać ten przewód doktorski, czy jeszcze chwilę poczekać?
_________________
Jeśli myślicie, że którakolwiek z organizacji zrzeszających techników dentystycznych w Polsce działa w Waszym interesie - to... nikt nie zabrania Wam myśleć.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Zębatka



Dołączył: 12 Sty 2012
Posty: 706

PostWysłany: Nie Paź 08, 2017 12:33 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Piotrasz, czyżbyś miał jednak ochotę na tę zachciankę społeczną?
Laughing Wink
_________________
Zębatka
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
piotrasz



Dołączył: 14 Sty 2005
Posty: 1420

PostWysłany: Nie Paź 08, 2017 7:26 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Chciałaby dusza do raju, ale..
... realia ją trzymają. Smile Wink
_________________
Jeśli myślicie, że którakolwiek z organizacji zrzeszających techników dentystycznych w Polsce działa w Waszym interesie - to... nikt nie zabrania Wam myśleć.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum dyskusyjne ZGRYZ Strona Główna -> Tematy bieżące Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group